ŚLIWKOWE CUT CREASE

15:47


Znowu śliwka i znowu cut crease - zaczynam być nudna, jednak zarówno jedno jak i drugie oczarowało mnie na dobre! Zapraszam!
Moja miłość do koloru śliwkowego/bordo nie przemija od jesieni i chyba szybko się nie skończy! Cut crease podziwiałam przez długi czas na zdjęciach, jednak z różnymi rezultatami zaczęłam bawić się nim na sobie całkiem niedawno. Jako, że trening czyni mistrza, ostatnio ćwiczę te malunki bardzo namiętnie i widzę dużą poprawę - czego dowody poniżej ;)



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Użyte produkty:
  • Podkład: Rimmel Wake Me Up 100 Ivory
  • Puder: Maybelline Affinimat 10 Classic Ivory
  • Korektor: Catrice Camouflage 010 Ivory
  • Brwi: Essence, pojedynczy cień, kolor: 17 no cream, no sugar 
  • Róż: Dr Irena Eris Rosette for Eye&Cheek
  • Rozświetlacz: Cindy-Lou Manizer z palety The Balm The Manizer Sisters
  • Oczy: 
Sleek - Bad Girl:

   Rebel - kreska, od zewnetrznej strony, przeciągnięte na dolną powiekę - delikatne                przyciemnienie kącika
   Innocence - wewnętrzne kąciki, położone na białej kredce

Sleek - Oh so special:

   Gateau - kreska, od wewnętrznego kącika do połowy powieki

Sleek - Vintage Romance:

   Bliss in Barcelona - kreska, centralna część; dolna powieka

Sleek - Ultra Mattes v1:
  
   Bolt - linia załamania powieki roztarta ku górze

Linia wykonana białą kredką - Astor 
  • Rzęsy:  Miss Sporty Studio Lash 001 black + rzęsy Ardell Wispies Glamour (klej LashGrip Ardell)
  • Usta: Rimmel Lasting Finish by Kate Lipstick nr 30
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------










Jak podoba Wam się taki efekt? ;)


Jeśli chcesz być na bieżąco, polub mój profil na Facebook!
  • Share:

ZOBACZ RÓWNIEŻ

6 komentarze