MANICURE HYBRYDOWY SEMILAC + THE BALM THE MANIZER SISTERS

22:01

Szybki post, tym razem bez makijażu :) Tym razem będzie to kilka słów na temat moich pierwszych wrażeń o lakierach hybrydowych Semilac - którymi w końcu wykonałam swój manicure - oraz moja konkursowa zdobycz - paletka przuroczych rozświetlaczy od The Balm :)



Już od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupieniem zestawu do manicure hybrydowego, aż w końcu nadszedł ten czas i te piękne cudeńka są już u mnie! :) Ja swój zestaw skompletowałam sobie sama, zamawiając większość produktów z drogerii internetowej ekobieca.pl. Tylko lampę led i waciki bezpyłowe pochodzą ze sklepu Urodomania.

Juz od kilku dni, odkąd dotarły do mnie moje zamówienia, powstrzymywałam się o wypróbowania lakierów. Ponieważ chciałam mieć paznokcie w świetnym stanie w Święta - wykonałam manicure dzisiaj rano. I jestem bardzo zadowolona! :) Całość od początku do końca zajęła mi co prawda 2 godziny (na pewno miał na to wpływ fakt, że robiłam to po raz pierwszy), ale efekt jest tego wart! Postawiłam na piękny czerwony odcień - kolor 071 Deep red.

Wszystkie lakiery z firmy Semilac (baza, kolor 071 i top) świetnie się rozprowadzały, jak standardowe lakiery. Bazę i dwie warstwy koloru utwardzałam pod lampą 1,5 minuty (tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność, że się utwardzą). Top utwardzałam już 2 minuty. Na koniec jeszcze raz utwardzałam same końcówki, bo miałam wrażenie, że nie są do końca wysuszone (ale to chyba też kwestia tego, że niedokładnie rozprowadziłam lakier i na końcach była zbyt gruba warstwa). 

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu - nie mogę przestać dotykać paznokci co pięć sekund :D - są bardzo gładziutkie, jak sztuczne i pięknie się błyszczą.  Mam nadzieję, że wszystko wykonałam tak jak trzeba i lakier nie odpadnie mi w trakcie krojenia świątecznej sałatki jarzynowej ;) 


Kolejna rzecz, która zdążyła dotrzeć do mnie jeszcze przed Świętami i z której cieszę się niesamowicie to przepiękna paleta rozświetlaczy The Manizer Sisters od The Balm - którą wygrałam w konkursie makijażowym: LINK DO MAKIJAŻU KONKURSOWEGO TUTAJ. Póki co podziwiałam ją tylko z zewnątrz i oczywiście musiałam pomiziać się wszystkimi kolorami po dłoni, ale testowanie zostawiłam sobie na później - mam nadzieję, że niedługo będę mogła powiedzieć o niej coś więcej ;)



Na dzisiaj to tyle! Mam nadzieję, że jutro uda mi się jeszcze dodać post makijażowy - już ostatni 
w tym roku! :) Póki co dziękuję za obecność i do następnego razu! ;)



Jeśli chcesz być na bieżąco, polub mój profil na Facebook!
  • Share:

ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 komentarze